Oprócz zobowiązań z deliktów w prawie justyniańskim pojawił się szereg quasi-deliktów, dla których pretorzy wprowadzali actiones in factum i zapowiadali ich obronę w edyktach.
W Instytucjach Justyniana zawarto cztery przypadki. Łączy je podobieństwo do deliktów i jednakowa odpowiedzialność penalna o charakterze majątkowym.
Pierwszy przypadek zakłada, że sprowadzenie przez sędziego odpowiedzialności na siebie samego, kiedy prowadził proces w niewłaściwy sposób. To rozwiązanie było bardzo przydatne tam, gdzie niemożliwa była apelacja. Osoba, która przegrała proces i czuła się pokrzywdzona, mogła wytoczyć wtórny proces skierowany już nie przeciw drugiej stronie pierwszego procesu, lecz przeciw sędziemu. Jednak pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności było bardzo trudne.
Drugi przypadek miał zwalczać wyrzucenie lub wylanie z budynku. Czynności te często powodowały szkody. Jeśli w ich wyniku nastąpiła śmierć człowieka wolnego, każdy obywatel mógł wystąpić o karę 50 000 sesterców. W praktyce - osoby najbliższe. W przypadku zranienia zazwyczaj sędzia przyznawał podwójną wartość szkody.
Trzeci przypadek zwalczał zagrażanie bezpieczeństwu ruchu poprzez umieszczenie lub zawieszenie na budynkach przylegających do dróg różnych przedmiotów. Powód, którym mógł być każdy obywatel, mógł żądać 10 000 sesterców.
Czwarty przypadek nakładał odpowiedzialność na właściciela za personel. Właściciele np. statków o gospód odpowiadali za winę, także nieumyślną, swoich pracowników. Ich odpowiedzialność za rzeczy klientów była maksymalna. Ciążyła na nich custodia. Była to kara za zły dobór pracowników
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czy warto studiować prawo?
W chwili pisania tego tekstu jestem studentem piątego roku prawa. Przede mną ostatni semestr na uczelni, a później - jeśli zdecyduję się zos...
-
7. Arystotelesa koncepcja państwa, prawa i społeczeństwa Państwo a społeczeństwo: Arystoteles rozpoczynał swoje rozważania o państwie ...
-
W chwili pisania tego tekstu jestem studentem piątego roku prawa. Przede mną ostatni semestr na uczelni, a później - jeśli zdecyduję się zos...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz